Forum psychologiczne - psychologia, psychiatria, psychoterapia.
Psycholog wizyty domowe Warszawa

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PSYCHOLOGIA ZWIĄZKÓW » PIENIĄDZE W ZWIĄZKU

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Pieniądze w związku

  
hajo45s
15.02.2010 01:15:55
Grupa: Użytkownik

Posty: 20 #453415
Od: 2010-2-15
Szczęścia ponoć nie dają, a miłości mogą nawet ujmować. Zwłaszcza ich brak, nadmiar, a już w szczególności nierównowaga.

Bez pieniędzy nie da się żyć, bez miłości ciężko. Godząc oba marzenia stajemy przed problemami zaliczającymi się do tych, za które nie zapłaci Mastercard. Bo załóżmy, że pozornie zwycięża romantyka, chcemy żyć uczuciem i czystą wodą, jak mawiają Francuzi, dzielić ze sobą uroczą skromną codzienność, gdzie patrzy się na cenę chleba, a na wakacje jedzie do lasu, no może z namiotem po dziadkach. To zwykle wypali przez te pierwsze sześć zaczarowanych miesięcy, może nawet dwa lata. Ale, o ile nie żyjecie na bezludnej wyspie, zacznie kiedyś zgrzytać. Bo kobieta nigdy nie będzie czuła się sexy i zadbana bez atrakcyjnej bielizny, szminki w modnym kolorze fuksji i fryzjera od czasu do czasu. Skończy z kurzymi łapkami w kącikach oczu i w starych dresach, albo ucieknie z facetem w czerwonym porsche. Bo po trzydziestce trzeba mieć kremik za stówkę a zimą kozaczki.

Pieniądze w związku

Swoje potrzeby będzie mieć też on - na auto, na komputer, na aparat czy sprzęt do nurkowania… Jak wytłumaczysz kobiecie marzącej o nowych perfumach Versace, że deska na żagiel jest ważniejsza? Zrezygnujesz z deski? Będzie ci mdło od nowego zapachu…

No to może trzeba zapracować, żeby pieniędzy było wystarczająco dla obojga? Tylko, im więcej ich przypływa, tym więcej pojawia się potrzeb i ona chce, oprócz szminki, botoks i futro z lisa, a on do deski żagiel i spadochron. I znowu są frustracje. A żeby pieniędzy było jeszcze więcej trzeba rzucić się w wir pracy, najlepiej w korporacji, gdzie nie wychodzi się przed siódmą wieczorem, a w co drugi weekend jest wyjazd służbowy. Na wieczór masz w laptopie projekt do skończenia, kino czy seks może za tydzień… Kolacja? Na wynos, od Chińczyka.

Oczywiście zarabiać może też tylko jeden z partnerów, by ktoś mógł odchować dzieci i ugotować ten obiad, żeby dom naprawdę istniał. Ale wtedy jedno musi drugie prosić o pieniądze myśląc wciąż o tych służbowych weekendach i koleżankach / kolegach z pracy. Jak będzie to mężczyzna, to testosteron mu wyginie śmiercią naturalną, jak kobieta, zje ją zazdrość i ptasia grypa - niełatwo jest być dziś kurą domową.

Można się przed tym wszystkim bronić, żyć na dwóch oddzielnych kontach, płacić każdy za swoje, dzielić rachunek za Tesco i ratę za mieszkanie na pół… Tylko czemu na pół, jak ty kupujesz dwadzieścia puszek piwa, których ja nie tknę? A w ogóle to możesz jechać na narty do Włoch, mnie w tym roku stać tylko na Szklarską…

Agata Chabierska

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PSYCHOLOGIA ZWIĄZKÓW » PIENIĄDZE W ZWIĄZKU

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!


TestHub.pl - opinie, testy, oceny