Forum psychologiczne - psychologia, psychiatria, psychoterapia.
Psycholog wizyty domowe Warszawa

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM PSYCHOLOGICZNE - ZABURZENIA PSYCHICZNE - RODZAJE, OBJAWY, LECZENIE, POMOC, PRZYCZYNY » DEPRESJA I SAMOTNOŚĆ CZ.1

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Depresja i samotność cz.1

  
adhd
10.08.2010 01:20:16
poziom 3

Grupa: Administrator 

Posty: 123 #564939
Od: 2010-2-16
Depresja i samotność
Istnieją ludzie, którzy zapadają na depresję, bo czują się samotni. Tęsknią za kontaktem z innymi ludźmi, za bliższym związkiem z drugim człowiekiem i załamują się, gdy tego nie znajdują.

Cierpiący na depresję:
Utknąłem, nie wiem co dalej, nie potrafię dać nic z siebie, czuję się skazany na siebie samego, odcięty od barwnego życia, które toczy się poza mną. Jestem jak Hiob: „Bracia ode mnie uciekli, znajomi stronią ode mnie, najbliżsi zawiedli i domownicy, zapomnieli mnie goście mego domu. Dla moich służebnic jam obcy, stałem się w ich oczach nieznany” (Hi 19,13–15).

Czuję, że brak mi czegoś, tęsknię za czymś. Ożyło we mnie coś, co było zapomniane, zaniedbane, i daje znać o sobie, nie chce dłużej być pomijane w życiu i używaniu życia. Widzę innych ludzi, jak cieszą się życiem, są pełni inicjatywy, śmieją się, tańczą, kochają, rozmawiają. Ja jestem zamknięty w moim świecie zimnym, sterylnym, bez życia, nieciekawym, niewartym miłości. Ja sam czuję się zimny, nieciekawy, nie wart miłości. Czuję się wyobcowany nie tylko wobec świata zewnętrznego, ale obcy wobec samego siebie. Nie kontaktuję się z tym, kim jestem naprawdę. Czuję, że jestem skrzywiony. Moje wewnętrzne uczucia i przeżycia są skrzywione, nieautentyczne albo przynajmniej tak to widzę.

Kto widział film "Człowiek–słoń" kanadyjskiego reżysera Davida Lyncha, niech sobie przypomni tytułową, odrażającą postać tej ludzkiej istoty, która była bardziej podobna do zwierzęcia niż do człowieka. Być może, że ludzie samotni i depresyjni tak właśnie widzą swój portret, albo że jest to oblicze, w którym odbija się świat ich przeżyć i uczuć.
Aby w takich sytuacjach „wyjść z dołka”, potrzeba pomocy ze strony przyjaciół albo osób towarzyszących, za pośrednictwem których doświadczy się, że nie jest się samotnym. Gdy problemy leżą głębiej i są przyczyną zupełnego wyobcowania pacjenta lub jego przekonania, że jest przez innych niechciany i niekochany, wówczas może być potrzebna pomoc profesjonalnego terapeuty.

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM PSYCHOLOGICZNE - ZABURZENIA PSYCHICZNE - RODZAJE, OBJAWY, LECZENIE, POMOC, PRZYCZYNY » DEPRESJA I SAMOTNOŚĆ CZ.1

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!


TestHub.pl - opinie, testy, oceny